31
Paź
Oryginalna nazwa marki - jak ją stworzyć?

Nazwa marki – jak stworzyć coś oryginalnego?

Oryginalna nazwa marki – od czego zacząć? 

Czy wiesz, że nazwy popularnych marek takich jak Google, Apple i Coca-Cola powstały przez przypadek? Wyobraź sobie kilku pracowników w biurze, którzy przez kilka godzin w całkowitym skupieniu próbują wymyślić nazwę firmy. W konsekwencji ich nazwa została zainspirowana… matematyką i pewnym błędnym zapisem przez jednego z pracowników! Tak powstało Google, choć powstało wiele teorii dotyczących historii tworzenia nazwy! Podobnie było w przypadku Twittera, który w pierwotnym zamyśle miał być mikroblogiem informacyjnym! Apple to wynik olśnienia Steve’a Jobsa, który miał słabość do jabłek, muzyki i nowych technologii. 

Nazwa doskonała w 5 krokach

Stworzenie chwytliwej i łatwej do zapamiętania nazwy firmy jest prawdziwym wyzwaniem. Wie o tym każdy kto, choć raz próbował stworzyć ją samodzielnie metodą prób i błędów. Przed tworzeniem nazwy warto mieć na uwadze, że jest to proces wieloetapowy. Składa się nie tylko ze szczegółowej analizy mocnych i słabych stron marki, ale przede wszystkim intensywnego myślenia koncepcyjnego. Dobra nazwa jest jak bumerang i migrena jednocześnie – rzucona raz, skutecznie powraca i nie daje o sobie zapomnieć. Od czego zacząć etap tworzenia nazewnictwa i na co zwrócić uwagę podczas burzy mózgów i wreszcie, co zrobić, aby stworzyć idealną nazwę dla siebie?

Zacznij od burzy mózgów i spisania wszystkich skojarzeń dotyczących Twojej nazwy.

oryginalna nazwa

Wciąż nie wiesz jaka powinna być oryginalna nazwa marki? Oto wskazówki dla Ciebie!

KROK 1. Pierwszym krokiem w tworzeniu nazwy jest wypisanie wszystkich skojarzeń na kartce papieru, które przychodzą Ci na myśl. Wizualizacja nazw na papierze pozwoli Ci na zabawę słowami, a także dostrzeżenie pewnych połączeń, które mogą być inspirujące w procesie tworzenia swojej nazwy. Pomocnym rozwiązaniem w tworzeniu mogą być również mapy myśli. Na początku nie musisz przejmować się kwestią oryginalności. Skup się na wypisaniu wszystkich skojarzeń, które przychodzą Ci do głowy. Im więcej, tym lepiej. Możesz wspomagać się słownikiem wyrazów bliskoznacznych, słownikiem związków frazeologicznych itd. Możesz także stosować przeróżne kombinacje łączenia wyrazów, aby w końcu znaleźć swój unikatowy pomysł na nazwę.

KROK 2. Etap drugi dotyczy jest najważniejszy, ponieważ dotyczy przemyślenia misji własnej nazwy. Jeśli masz już swój pomysł na nazwę lub bazę skojarzeń – jesteś na dobrej drodze. Jeśli nie – warto zastanowić się nad szczegółówą misją swojej marki i stworzyć nazwę inspirowaną zakresem swoich działań. Przykład? Wyobraź sobie, że planujesz w najbliższej przyszłości stworzenie własnej firmy, której głównym filarem działań jest fachowe doradztwo biznesowe np. związane z ubraniami szytymi na miarę. Nie musisz mieć w nazwie dopisku „Zakład krawiecki”, „Firma krawiecka”, aby nazwa jednoznacznie określała to, czym się zajmujesz. Wystarczy, że zainspirujesz się swoimi szczegółowymi działaniami i jednoznacznie określisz je w nazwie np. Przebrała się miarka! (szybki przykład), którą można dopasować do pracowitej krawcowej, która ma bardzo dużą wiedzę i marzy od lat o stworzeniu własnej marki. Nazwa to też forma zabawnej groźby, do której można „dolepić” stanowczość właścicielki, która zna się na rzeczy. Dodatkowo jak nie trudno zauważyć jest to nazwa złożona z trzech słów, która mogłaby być jednocześnie hasłem reklamowym marki. Na co uważać? Na znaczenie związku frazeologicznego, o którym pisałam wyżej. W tym przypadku, znaczenie nazwy „Przebrała się miarka!” oznacza w negatywnym kontekście przekroczenie pewnych granic, brak cierpliwości. Jednak nazwę można w łatwy sposób obronić. Aby biznes krawcowej przetrwał, musi wykazać się ona cierpliwością i precyzyjnością podczas przymiarek :). 

KROK 3. Jeśli masz już wstępną bazę skojarzeń wystarczy skorzystać z kilku poniższych wskazówek, które mogą być dla Ciebie pomocne podczas tworzenia swojej nazwy. 

KROK 4. Przed wybraniem ostatecznej nazwy czeka Cię jeszcze dużo pracy. Musisz upewnić się, że Twoja nazwa jest unikatowa, czyli mieć pewność, że nikt inny jej wcześniej nie wymyślił. Drugim krokiem będzie sprawdzenie co dokładnie oznacza wybrana nazwa (szczególnie jeśli tworzysz ją w innym języku) i sprawdzenie dostępności domeny. Jeśli masz pewność co do oryginalności swojej nazwy, sprawdź czy  domena jest wolna – jeśli tak, warto kupić ją od razu.

KROK 5. Oryginalna nazwa to taka, która wyróżni Cię na tle innych, konkurencyjnych firm. Jednak to nie wszystko. Powinna być krótka, obiecująca, przyszłościowa i uniwersalna na tyle, aby stworzyć kilka subdomen, jeśli zajdzie taka potrzeba.  

Eksperymentuj. Nieustannie szukaj inspirujących połączeń słów.

Wskazówki, które mogą Ci pomóc w tworzeniu swojej nazwy 

  • NAZWA Z JEDNEGO WYRAZU – Twoja nazwa może być inspirowana jednym słowem. Przykłady: Ebay, Allegro, Levis. 
  • POŁĄCZENIA SŁÓW – Możesz ją stworzyć poprzez zabawę słowami np. Kia Motors, Verbal Fairy, Coca-Cola.
  • WYMYŚLONE SŁOWA – To doskonałe rozwiązanie dla wielu niszowych marek np. Pani Walewska.
  • PRZEDROSTKI – To dość prosty sposób na stworzenie nazwy dla siebie. Przedrostkiem w nazwie mogą być Twoje inicjały. Można wykorzystać także przedrostki jednostek w nietypowy sposób do stworzenia nazwy, tak jak zrobiło to Google inspirując się nazwą googol. Początkowa nazwa Google miała brzmieć BackRub od backlinks, czyli linków zwrotnych. 
  • NEOLOGIZMY – To innymi słowy nowe słowa stworzone na specjalne potrzeby. Przykłady: Frugo, Heyah, Oreo. 
  • AKRONIMY –  To inaczej skrócone słowa. Przykładem akronimu jest PGE – Polska Grupa Energetyczna, ZTM – Zarząd Transportu Miejskiego. 
  • PRZESTAWIENIE SŁÓW – Takie kombinacje świetnie sprawdzą się w sytuacji, gdy nie możesz się zdecydować. Przykład: Gel’s Angels (autorska nazwa salonu fryzjerskiego inspirowana Miastem Aniołów). 
  • INICJAŁY – Tworząc nazwę możesz skorzystać ze swoich inicjałów. Doskonałym przykładem jest polska firma deweloperska J.W. Construction. 
  • SYMBOLIKA – Możesz zainspirować się popularnymi symbolami lub wartościami np. Polski Czerwony Krzyż, Nike.   

Popularne nazwy marek – Poznaj ich historię!

Nazwy znanych brandów i ich znaczenie!

Nazwy Popularnych Marek - sprawdź je i zainspiruj się!

Kilka innych przykładów ciekawych nazw, które mogą Cię zainspirować

Inspiracji do stworzenia swojej nazwy jest naprawdę całe mnóstwo. Wystarczy tylko dobrze ją przemyśleć, skorzystać z kilku wskazówek i jednocześnie zastanowić się nad przekazem nazwy. Jeśli nadal nie masz pomysłu jak nazwać swoją markę to być może inspirujące będą dla Ciebie poniższe przykłady nietypowych nazw i ich przykład zastosowania. 

Honest Deal

To bardzo trafna, krótka i przemyślana nazwa, której głównym filarem jest wiarygodność, szczerość. Sprawdziłaby się świetnie jako nazwa dla portalu z zakupami grupowymi, agencji pośrednictwa pracy, portalu ze zniżkami zakupowymi, biura matrymonialnego lub portalu randkowego. 

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-12-52-47

Plately to nazwa inspirowana określeniem plate (z języka angielskiego oznaczającego talerz). Doskonała propozycja dla raczkującego i niszowego biznesu np. firmy produkującej porcelanowe talerze, która zatrudnia lokalnych artystów do wykonania na talerzach autorskich malowideł. Może to być również nazwa skupu dla starych talerzy (ponosi mnie fantazja!). Nazwa sprawdzi się także dla aplikacji, przez którą można zamówić jedzenie na wynos, restauracji lub agencji nieruchomości. 

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-13-00-40

Collabcloud to nazwa idealna dla internetowej platformy biznesowej lub narzędzia ułatwiającego ustalanie szczegółów dotyczących projektu. Świetna propozycja dla osób pracujących zdalnie, które marzą o wygodnej aplikacji i bezpiecznym przechowywaniu własnych plików. Nazwa inspirowana nowymi technologiami, popularną chmurą i współpracownikami. 

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-13-27-29

Nazwa dość ryzykowna, nietypowa i aż ma się ochotę wcisnąć na siłę i między B i L, aby powstało Billy. Świetny pomysł na nazwę np. dla systemu skracającego linki, internetowej biblioteki, klubu nocnego, marki kosmetycznej, restauracji słynącej z jednego rodzaju kuchni lub dla aplikacji językowej. 

zrzut-ekranu-2016-11-02-o-13-31-26

Romuo – do czego to można wykorzystać? Wyobraź sobie zabawnego człowieka, który w każdy czwartek bawi ludzi w niezależnym klubie komediowym, który stworzył wraz z kolegami. Brakuje im nazwy, ale zupełnym przypadkiem korzystają z zabawnego przejęzyczenia imienia Romka i tak powstaje Romuo! Proste i genialne, prawda? Romuo to może być marka dla ręcznie szytych zabawek interaktywnych albo dla firmy, która specjalizuje się w projektowaniu gier. 

Cechy oryginalnej nazwy, o których musisz wiedzieć na zakończenie!

Przed wybraniem ostatecznej wersji swojej nazwy upewnij się, że nie jest ona inspirowana przejściową modą. Oryginalna nazwa marki powinna mieć unikatowy, przemyślany charakter, wyróżniać Twoją firmę na tle innych z branży i jednocześnie mieć TO COŚ!. Najważniejszym etapem w tworzeniu nazwy jest jej spójność z misją. Ułatwieniem dla klientów z pewnością jest łatwy zapis nazwy i jej proste brzmienie. Są to etapy, których nie można zlekceważyć w procesie namingowym. Kolejnym kryterium wyboru jest oryginalność nazwy, dostępność domeny, a także jej pozytywne znaczenie. Jeśli planujesz stworzenie jeszcze jednej lub kilku marek – warto, aby Twoja nazwa była uniwersalna i pozwoliła Ci na stworzenie dodatkowych submarek.

 

 

  • A ja tam tęsknię za naszymi firmami: „Marex”, „Sławex” czy inne takie 😉

    • A ja wręcz przeciwnie! Za dużo tego na rynku i takie nazwy nie mają nic wspólnego z oryginalnością 🙂

  • Pozwól że wsadzę przy tej okazji kij w mrowisko. Powinniśmy tworzyć nazwy polskie czy angielskiej? Ten blog nazywa się Verbal Fairy więc mogę przypuszczać jaka będzie odpowiedź, ale ciekaw jestem czemu nie „Słowna wróżka” 😉

    • Bardzo ciekawe pytanie 🙂 Powinniśmy tworzyć takie nazwy, aby w 100 % być usatysfakcjonowani ostatecznym wyborem. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy powinniśmy tworzyć nazwy polskie czy angielskie, bo to zależy od bardzo wielu czynników. Słownej wróżki, czyli polskiej wersji nazwy nie chciałam od samego początku z wielu względów. Nazwę mojej marki wymyśliłam spontanicznie, właśnie w wersji angielskiej i tak zostało 🙂 Nie chciałam, aby cokolwiek mnie ograniczało stąd wybór 🙂

      • Wydaje mi się, że jednym z głównych czynników jest to czy chcemy ze swoim projektem wyjść na rynek amerykański czy zamierzamy zostać z Polsce. Jak sobie tak teraz o tym myślę to decyzja o nazwie przychodzi bardzo spontanicznie. Przykładowo serwis z polskimi kursami dot. WordPressa nazwałem po polsku, bo nie zamierzam ich tłumaczyć na inne języki – zależy mi na trafieniu do osób, które potrafią się porozumiewać w j. polskim. Z kolei nazwa firmy już jest po angielsku i to był strzał w 10-kę, bo coraz częściej zdarzają się klienci z całej Europy.

        • Kamil, gratuluję i trzymam kciuki za rozwój Twojego biznesu 🙂 Masz rację, że to jest bardzo ważny czynnik, od którego warto uzależnić dalsze działania namingowe, ale też nie jedyny 🙂 Dziękuję za Twój punkt widzenia 🙂

          • Dzięki 🙂 Chętnie bym poczytał u Ciebie o czynnikach, które mają wpływ na dobór polskojęzycznej lub zagranicznej nazwy 🙂

          • Ciekawa inspiracja, bardzo Ci dziękuję 🙂 Postaram się coś przygotować 🙂

  • Ciekawe zestawienie

  • Nad nazwą bloga zastanawiałam się kilka tygodni…

    • I jak oceniasz swój etap tworzenia nazwy? Co było dla Ciebie największą trudnością?

  • Ja miałam swoją nazwę w głowie od dawna, ale cały czas wahałam się nad czytelnością – tam są dwa L czy trzy…? Jak to było?! Ku* ile tych liter – tak sobie to wyobrażałam. No i niezbyt prosto to wypowiedzieć. Bardzo bałam się tych dwóch aspektów, ale ostatecznie się zdecydowałam. Czy słusznie – może się jeszcze okaże 🙂

    • Oj tak! Doskonale to znam! 🙂 Twoja nazwa bloga jest brzmi fajnie i kojarzy mi się ze wszystkim, co lubię robić. Stosując jedną z metod, o której pisałam we wpisie, można ją interpretować jako życie ze smakiem (lub wyraziste życie) w nawiązaniu do ostrej papryczki chilli albo jako luz życia od słowa chill 🙂 Mi osobiście Twoja nazwa kojarzy się bardzo pozytywnie i przyjemnie 🙂 Jaki był zamysł przy tworzeniu nazwy? Chętnie się dowiem jak było naprawdę 🙂

      • Jak rozpoczynałam to właśnie chciałam, żeby nazwa kojarzyła się z czymś miłym, przyjemnym i minimalistycznym. Myślałam o słowach simple, easy etc. – bo one mi się ładnie kojarzyły, jakoś bardziej dosadnie, niż polskie przysłówki i przymiotniki. No ale połączenie tych słów i słowa life występuje w tylu konfiguracjach, że to nie byłoby nic charakterystycznego. I tak po setkach kombinacji zostało Chillife 🙂

  • Dorota Sfera Copywritera

    A ja tam lubię polskie nazwy 🙂 Zgadzam się z argumentem o większej uniwersalności nazwy angielskiej. Tu nie ma o czym dyskutować. Ale jesteśmy potwornie zalewani angielszczyzną, co mnie trochę martwi, bo nasz język taki piękny 😉 Stąd właśnie moje upodobanie do polskich nazw i haseł. Firma lokalna, jeżeli nie planuje wyjść na rynek zagraniczny mogłaby pokusić się o polską nazwę. I wydaje mi się, że stworzenie polskiej nazwy jest nawet trudniejsze niż angielskiej. Po angielsku, nawet banalna nazwa brzmi ciekawiej, bardziej światowo, trochę tajemniczo. A po polsku nie ma już tego wyrazu. Żeby polska dobrze brzmiała, trzeba by było bardziej pokombinować 🙂 Tyle ode mnie, a tekst świetny, poglądowy 🙂

    • Ja też bardzo lubię polskie nazwy, ale nie ukrywam tego, że lubię też bardzo angielski, zawsze miałam do niego słabość 🙂 Masz rację, że łatwiej stworzyć coś po angielsku i pełno jest anglojęzycznych nazw – także w Polsce. Nie jest to łatwy język dla każdego, więc i etap stworzenia nazwy angielskiej może być sporym wyzwaniem. Z drugiej strony wyobraźmy sobie kogoś, kto przyjeżdża do Polski i chce tu założyć biznes – stworzenie nazwy po polsku może być dla takiej osoby bardzo problematyczne, ale od czego są copywriterzy :). Dziękuję Dorota za miłe słowa 🙂

  • Nazwy po angielsku dają więcej możliwości – szczególnie jeśli w planach jest wyjście na zagraniczny rynek 🙂

    • Zdecydowanie 🙂 Masz jakieś ulubione nazwy? 🙂

  • Nazwę mojego bloga można tłumaczyć na 2 sposoby „zasady/reguły mojego domu” i „mój dom rządzi” ;), do wyboru ;). W języku polskim nie byłaby tak chwytliwa i brzmienie troszkę nie takie.

    • Tak, Twoja nazwa jest bardzo oczywista i pasuje do Ciebie 🙂

  • Anna Tytkowska

    Kawał dobrej roboty! Choć dodałabym jeszcze punkt o tym, że wymyślając nazwę trzeba też pamiętać o tym, że będzie ona funkcjonowała on-line (jeśli nie dziś, to jutro), a więc o domenie. A tu do przemyślenia jest parę spraw: po pierwsze czy domena na nas czeka (czy jest wolna), po drugie – długość nazwy, im nazwa krótsza tym lepsza. Polski czy angielski? Moim zdaniem na polskim rynku lepsza jest polszczyzna, ale zdecydowanie bez polskich znaków, bez dwuznaczności i koniecznie ze sprawdzeniem, jakie znaczenie ma nasza nazwa w obcych językach. Pozostają jeszcze aspekty prawne mniej i bardziej oczywiste. 🙂

    • Dziękuję, choć o domenie, krótkich nazwach i sprawdzaniu znaczenia nazwy jest już w tekście taka informacja 🙂 Kwestię wyboru językowego zostawiam sobie na inny wpis 🙂 Dziękuję pięknie za Twój komentarz 🙂

  • Ojj jest to trudny kwestia. Ja do swojej nazwy dochodziłam 3 lata. Tym bardziej skomplikowany staje się temat, gdy początkowo pragniemy by uniwersalizm naszej nazwy potrafił w swoich ramach zmieścić kilka dziedzin.

    • Jakie wartości kryją się za Twoją nazwą, Natalia? 🙂

  • Tekstowni.pl

    A ja miałam już wybraną nazwę angielską, wykupiłam domenę, zaczęłam
    robić stronę i dopiero w tym momencie zorientowałam się, że parę lat
    temu działała w tej samej branży firma o tej samej nazwie :(. Ale nie ma tego złego… Rozpoczęłam
    nową burzę mózgów, kupiłam nową domenę i niczego nie żałuję. Obecna
    nazwa jest – moim zdaniem – sympatyczna i wiele mówi o rodzaju
    działalności. Myślę, że to, czy nazwa powinna być polska czy angielska, zależy od profilu działalności i od strategii komunikacyjnej. Angielska nazwa – w moim odczuciu – wydaje się poważniejsza i stwarza większy dystans.

    • Zdradzisz Ewa, jaka była ta początkowa nazwa? 🙂 Jestem bardzo ciekawa 🙂 Tekstowni.pl są w moim brzmieniu bardzo sympatyczni 🙂

      • Tekstowni.pl

        Nieeee, nie zdradzę. To tajemnica. Pst! 😉

  • Ja z nazwą miałam wielki problem. I tak jak wspomniałaś w tekście, moja też powstała przez przypadek. Świetną robotę wykonałaś, szkoda, że nie dwa lata temu haha nie musiałabym przechodzić przez swoje trzy poprzednie 😀

    • Takie strzały są zdecydowanie najlepsze 🙂 Dziękuję bardzo! 🙂

  • Kasia

    Świetny inspirujący artykuł! Bardzo przydatny każdemu, kto zastanawia się nad nazwą fimy lub marki. Sama przeczytałam z zainteresowaniem, bo właśnie tworzę kolejną nową fimę 🙂 Dzięki!

    • Kasia, bardzo dziękuję i nie ma za co 🙂 Miło czytać takie słowa! 🙂 Powodzenia z nową firmą! 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki!

  • Bardzo ciekawy tekst i blog 🙂 Dodaje do zakładek 🙂 pozdrawiam!

  • Dlaczego ja tego nie przeczytałam przy tworzeniu nazwy? Nazwę bloga mam fajną lecz bardzo mnie ograniczającą i zastanawiam się jak ją zmienić, by posiadać coś z niej a jednocześnie odblokować możliwość pisania szerzej o tematyce wnętrz, urządzania itp. Myślę, to i wymyślę 😉

    • @katarzyna_ku_nicka:disqus jak byś potrzebowała pomocy – śmiało pisz 🙂

  • Katarzyna Madej

    Bardzo konkretny post 🙂 Podstawą nazwy mojej firmy była jej misja, moje wyobrażenie o tym co chcę stworzyć w biznesie i jaka być 🙂

    • Kasia, bardzo Ci dziękuję 🙂 Misja firmy jest bardzo ważna i cieszę się, że udało Ci się stworzyć własną nazwę! 🙂 Dziękuję za odwiedziny 🙂

  • Witaj Verbal Fairy 🙂 Znów się „słyszymy”. Coś musi być na rzeczy. Wartościowy artykuł – coś czuję, że wkrótce sama wymyślę nową nazwę 😉

    • Cześć Joanna 🙂 Dziękuję za tak miłe powitanie 🙂 Zdecydowanie coś musi być na rzeczy! Bardzo dziękuję za piękne słowa i cieszę się, że tekst Ci pomoże stworzyć swoją nazwę! Gdybyś potrzebowała mojej pomocy – jestem do dyspozycji 🙂

  • Kinga Pater

    Uwielbiam prace nad tworzeniem nazw, ale pod jednym warunkiem – gdy nie robię tego dla siebie. Wtedy łatwiej złapać dystans do marki i stworzyć coś naprawdę dobrego. Wydaje mi się, że zbyt duże zaangażowanie ze względu na więź w pewnym sensie emocjonalną z własnym pomysłem na działalność/produkt powoduje, że można błądzić w nieskończoność i tkwić w martwym punkcie.

    • Kinga, masz rację z tym dystansem 🙂 To w pracy kreatywnej jest bardzo potrzebne 🙂 Bardzo Ci dziękuję za miły komentarz 🙂

  • Świetną pracę wykonałaś, podoba mi się zwłaszcza część z historią nazw znanych marek 🙂

  • Obszernie omówiłaś temat wymyślania nazw. Dzięki Tobie wiem, skąd się wzięła nazwa marki durex 😉
    Mnie się bardzo podoba moje miano 😀

  • Bardzo ciekawy wpis, szczególnie spodobały mi się historie o tym, jak powstały nazwy marek 🙂
    Starałam się zastosować wskazówki u siebie, ale niestety pojawiło się mnóstwo pomysłów, a ja dalej mam wrażenie, że nie trafiłam w punkt. No cóż, będę próbować dalej. Mam wrażenie, że łatwiej było mi pomagać przy wymyślaniu nazw, niż stworzyć takową dla siebie 🙁

  • Dobry artukuł. Kompleksowy 🙂 Akurat jestem na etapie tworzenia nowej nazwy i te punkty przydadzą mi się jako checkilsta.
    Bardzo ważna, ale niedoceniana kwestia, to to o czym piszesz na końcu: łatwy zapis i proste brzmienie nazwy. Tworząc nazwę dla swojej pierwszej firmy wpadłam w pułapkę trudnej, wyrafinowanej obcojęzycznej nazwy, której 90% klientów, dostawców itp. nie potrafiło poprawnie wymówić, a której nieustanne literowanie przez telefon było naszą zmorą. I skończyło się na… zmianie nazwy i odświeżeniu-podrasowaniu wizerunku po kilku miesiącach.

    • Cieszę się bardzo, że artykuł się przydał 🙂 Zapraszam po więcej niebawem 🙂

Skontaktuj się z nami!

Interesuje Cię współpraca z teamem VF? Zapraszamy Cię do kontaktu! Opowiedz nam o swoich oczekiwaniach, zapytaj o ofertę lub złóż zamówienie na magiczne usługi!