13
Lis
4 lekcje biznesowe, których nauczyła mnie moja firma

4 lekcje biznesowe, których nauczyła mnie moja firma

Praca we własnej firmie uczy wielu rzeczy: samodyscypliny, pokory, myślenia kreatywnego, odporności na stres, a nawet przekraczania własnych możliwości. Zawsze uważam, że najlepiej uczyć się na własnych błędach, dlatego dziś dzielę się 4 cennymi lekcjami biznesowymi, których nauczyła mnie moja firma. 

1. Deleguj zadania, jeśli możesz. Współpracuj z zaufanymi osobami. 

Są takie projekty, których nie zrobisz samodzielnie. Choćby nie wiadomo, jakbyś się starał i jakie miałbyś ambicje czy zapał, czasem trzeba poszukać wsparcia. Tak było w przypadku kilku zleceń, które realizowałam dla klientów. Jednak do współpracy warto wybrać kogoś naprawdę zaangażowanego, a nawet skłonnego do nauki, a nie przypadkową osobę. O tym, jak wybrać taką osobę, to temat na zupełnie inny artykuł. 

 

2. Nie wiąż się na długo z jedną firmą.

Był taki projekt reklamowy, któremu poświęciłam 1,5 roku. Realizowałam teksty reklamowe na pewien portal zakupowy. Współpraca była bardzo ciekawa, wymagała dużo zaangażowania i była pełna wyzwań, ale też w pewnych momentach wymagająca i męcząca. Musiałam po zakończonym projekcie, zrobić dłuższe wolne od pisania.
Nigdy też nie zapomnę tego momentu, gdy po skończonym zleceniu, dostałam ulotkę z kuponami rabatowymi do wykorzystania. Ze względu na zaangażowanie, jakiego wymagał projekt, byłam niedostępna dla innych klientów. Gdy projekt się skończył, musiałam zdobyć nowych klientów. Nie mam nic przeciwko dłuższym współpracom, ale chodzi o to, żeby nie rezygnować też z innych projektów. 
Wniosek z tej lekcji? Nigdy nie wiąż się na zbyt długo z jedną firmą i nigdy nie przestawaj szukać nowych klientów. Heraklit z Efezu mówił, że jedyną stałą jest zmiana. To ona nadaje różnorodności w pracy copywriterskiej. 
 

3. Nie zapominaj o sobie.

Copywriting to pomaganie klientom za pomocą dobrze zaprojektowanych treści. A gdzie w tym wszystkim czas na swoje projekty? Na aktualizację strony, portfolio? Szewc bez butów chodzi…
 
Z racji tego, że przez wiele lat byłam potrzebna – brakowało mi czasu dla siebie, na aktualizację strony
i portfolio. Odkładanie swoich spraw na przysłowiowe potem, niczego dobrego nie wróży, a może nawet zaszkodzić. Teraz jestem mądrzejsza o to cenne doświadczenie. 

4. Rób rzeczy, które Cię trochę przerażają

Nigdy nie wiesz, dokąd Cię to zaprowadzi, a po drodze na pewno zdobędziesz nowe umiejętności, pokonasz strach i się czegoś nauczysz. Dowiesz się nawet, że to, co wydawało się przerażające, w praktyce wcale takie nie jest. Strach ma wielkie oczy i to jest prawda! To dzięki takim wyzwaniom się rozwijasz i zdobywasz doświadczenie. Tak było z kilkoma trudnymi projektami w firmie. Najśmieszniejsze jest to, że wraz z upływem czasu, nawet najtrudniejszą tematykę dla się polubić.